Po co w wodzie jest jod?

Pita przez nas woda nie jest w zasadzie nigdy tym, co wypłynęło z takiego czy innego źródła naturalnego, nawet nie z górskiego strumienia czy ze studni głębinowej. Zawsze w jakiś sposób taka woda jest uzdatniana, czyli na różne sposoby przygotowywana do picia przez populację. Ma to miejsce niezależnie od tego, w jaki sposób woda jest nam podawana czy dostarczana, czyli w praktyce proces uzdatniania przechodzi tak samo woda z kranu, jak i woda, którą znajdziemy w butelkach na półkach sklepowych. Czasami tylko specjalne wody lecznicze nie muszą przechodzić żadnych dodatkowych procesów przygotowujących je do spożycia.

Wśród zabiegów uzdatniania bardzo istotne znaczenie ma jodowanie wody, dzięki któremu uzyskiwana jest po prostu woda jodowana. Czy jest to jakaś specjalna woda? Nie, ponieważ woda jodowana to niemal każda woda, która trafia do szklanek w polskich i europejskich domach. Dodatek jodu spowodowany jest tym, że nasz organizm potrzebuje tej substancji dość dużo i u naszych przodków niedobór jodu był w zasadzie normą. Później, wraz z rozwojem przemysłu i współczesnego świata, problem się pogłębił, ponieważ przetwarzanie żywności i niezbilansowanie posiłków tylko zmniejszyły ilość jodu w diecie.

Nie należy rozumieć uzdatniania także jako proces odnoszący się jedynie do jodu. W wielu krajach, zależnie od potrzeb ludności, woda wzbogacana jest także o różne inne substancje. W Polsce istotny jest jeszcze dodatek w postaci witaminy D, której nie mamy za dużo ze względu na słabe nasłonecznienie kraju, a inne kraje dodają do wody witaminy, których brakuje w ich populacjach. Oczywiście nie wszystkie się do tego nadają i jest to proces o raczej umiarkowanym znaczeniu dla populacji.

Woda jodowana nie jest w żaden sposób groźna dla naszego organizmu. Nadmiar jodu faktycznie może być szkodliwy, ale jeśli mielibyśmy go uzyskać przez picie dużej ilości wody, dużo prędzej zaszkodzilibyśmy sobie przez sam fakt obecności w naszym organizmie zbyt dużej ilości płynów. Prawdopodobnie po prostu wręcz byśmy się utopili, zanim woda jodowana zaszkodziłaby nam ze względu na jod.